Dziś dużo fotografii (89) i mało słów… zapraszam do opowieści ze ślubu Kasi i Olka…
Ps: Pozdrawiam młodą Parę i dziękuję za wyrozumiałość… wy już wiecie o co chodzi































































Dziś dużo fotografii (89) i mało słów… zapraszam do opowieści ze ślubu Kasi i Olka…
Ps: Pozdrawiam młodą Parę i dziękuję za wyrozumiałość… wy już wiecie o co chodzi































































Wpis za wpisem na blogu ale co zrobić staram się nadrobić zaległości. Dziś zwiastun ze ślubu Kasi i Olka już niebawem sporo więcej…

Ostatnim był wpis wakacyjny z Krety ale czas nadrabiać zaległości – jeszcze czerwcowe…
Tak więc zapraszam do zdjęć
Dziś wpis inny niż wszystkie dotychczasowe albowiem nie zawiera ani jednego zdjęcia ślubnego
Pomysł wakacji na Krecie zrodził się gdy udało się wygospodarować jeden wolny weekend w centrum ślubnego sezonu. Nie chciałem wakacji z biurem podróży czyli animatorami, rezydentem który sprzedaje wycieczki fakultatywne, hotelem pełnym ludzi i dyskotekami… Zdecydowaliśmy aby te wczasy spędzić z dala od rozkrzyczanych turystów i myślałem że to nie możliwe w lipcu… a to możliwe.
Dzięki Gosi i Bartkowi z Crete Adventure Team którzy pomogli nam z zaplanowaniem i zorganizowaniem wczasów udało się spędzić prawdziwie rajskie wakacje. Kreta którą poznaliśmy to całkowicie inny świat gdzie żyje się wspaniale w otoczeniu uśmiechniętych, życzliwych i przyjaznych ludzi. Jedyne co w takich wczasach jest niefajne to to że kiedyś trzeba wracać…
Ponieważ nie chciałem spędzić całych wczasów w jednym miejscu wypożyczyliśmy sobie na cały pobyt samochód w sumie przejechaliśmy około 700 km po Krecie napawając się widokami które znajdziecie poniżej. Są zdjęcia z lądu i powietrza, a nawet pod wodę się udało zerknąć
Widok z pokładu B-737 nad półwyspem Akrotiri

Poniżej plaża falasarna bajkowa i magiczna










Tawerna panorama gdzie różnież przyszło nam się stołować
– jak widać widok wyjaśnia nazwę piękna panorama na plażę falasarna

A tutaj drzemka na plaży w Stavros

Nasza ulubiona tawerna Malika`s Place gdzie menu było bardzo oryginalne
ciekawe czy ktoś się rozczyta…


Jeśli już jesteśmy przy menu to kilka potraw które było dane nam skosztować

Spacery i zabawy przy plaży w Stavros


A tu jedziemy zachodnim wybrzeżem Krety – trasa wspaniała i widokowa coś oszałamiającego czego nie można zapomnieć i przynajmniej raz należy zobaczyć…


Poza widokami można spotkać też kozy które z niesamowitą sprawnością skaczą po skałach


Plaża Sfinari kamienista – krystaliczna woda, miejsce wspaniałe odludne, spokojne jednym słowem – Bajka


Zachodnie wybrzeże i fantastyczne widoki


Małe miasteczko i miejscowa tawerna


Klasztor Moni Chrissoskalitissa





Widok na Elafonissi tutaj udało mi się wykonać kilka zdjęć pod wodą






Pod wieczór widoki na trasie


Nasz samochodzik w drodze…

Chodzimy sobie po plaży


Któregoś kolejnego dnia postanowiliśmy udać się na lagunę Balos i przy okazji zobaczyć starą twierdzę na wyspie piratów… na statek dojechaliśmy na styk bo w zasadzie już odpływał ale się udało

Tu już było czuć że to morze i… okazało się że marynarza to ze mnie nie będzie – bo rejs znosiłem okropnie ale coś tam próbowałem sfotografować…



Na lądzie od razu poczułem się lepiej i wdrapałem się na twierdzę – zdjęcia nie oddają tego co było widać





Wrak statku…

Laguna Balos…





A tu kilka zdjęć w okolicach naszego hotelu oraz samego hotelu



Ostatni rzut oka na Kretę z pokładu samolotu…


Witajcie,
Dziś wpis informacyjny ale że bez zdjęcia się nie liczy
to jedno z dopiero co wykonanego pleneru w Bielsku – reszta do obróbki po powrocie z wakacji
I tu informacja: w dniach 21-29.07 nie będzie mnie w kraju i kontakt będzie dość ograniczony na wszystkie maile postaram się w miarę możliwości odpowiadać jak najszybciej.
Tymczasem pozdrawiam !

by admin
7 comments
add a comment link to this post email a friend